Różne taktyki dotowania stron internetowych oferujących przyjemność działania i oferowania.

Prowadzenie bloga nie jest tak jasnym zadaniem, jakim komuś mogłoby się wydawać. Oczywiście sam fakt posiadania strony połączonej z naszym konikiem, czymś co uwielbiamy robić, pobudza nas do pracy. Jednak, brak kapitału w znacznym stopniu może nam utrudnić tą aktywność.

Google Analytics, AdSense screen

Autor: Carrington
Źródło: https://www.flickr.com
Większość stron, prowadzonych przez amatorów – ludzi, którzy właśnie zaczynają swoją ścieżkę z pisaniem w Internecie, funkcjonuje na zasadzie bloga. Dzieje się tak, gdyż po pierwsze, nie mamy na razie długookresowych planów na przyszłość, po drugie, nie posiadamy pieniędzy, które umożliwiłyby nam na prowadzenie strony. Zaletą bloga jest dokładnie to, że nie musimy mieć pieniędzy. Tymczasem istnieją ludzie, którzy mimo braku konieczności finansowania swojej aktywności, potrafią odnaleźć szansę, aby jednak co nieco zarobić.

Aktywiści, którzy mają dryg do prac ręcznych konstruują konkursy z nagrodami umożliwiające im się rozpropagować. Efektem tego jest powiększające się grono zainteresowanych chcących kupić, oferowane przez autora strony, produkty.

Innym sposobem na samofinansowanie są różnorodne rodzaje reklam internetowych jak http://www.artefakt.pl/blog/sem/reklama-w-google-display-network-oparta-na-kategoriach-zainteresowan. Oczywiste jest, że podstawowym nośnikiem informacji w sieci jest witryna, która także w naszym przypadku doręcza informacje dotyczące oferowanych wyrobów lub usług. Z powodów finansowych możemy na niej umiejscowić na przykład banery.

Do najbardziej wziętych należą banery główne, czyli ruchome bądź statyczne rozmieszczone w górnej części strony www. Kolejną możliwością, szczególnie irytującą przeglądającego sieć, jest Pop-Up, czyli samootwierające się nowe okno przeglądarki prezentujące mrugające hasła oraz inne składowe reklamy. Ostatnimi czasy, nie rzadko wykorzystywanym rozwiązaniem jest Top Layer, czyli niedługa animacja nie wykracza ponad 30 sekund.

Alternatywą dla wszystkich wcześniej wyłonionych sposobności jest Google Adsense, czyli usługa bezpłatna, która ułatwia twórcom stron www zarabianie pieniędzy na pokazywaniu trafnych reklam Google. Jej atut polega na braku konieczności posiadania zasobów programistycznych oraz kierowanie reklam (zobacz) do jej właściwych odbiorców. Wystarczy tylko spełniać wymogi, które opisane są na stronie oraz założyć konto, aby swobodnie korzystać z proponowanych rozwiązań.